niedziela, 18 marca 2012

Niedzielna anegdotka.
Od dawien dawna.., niedziela w niedzielę po Kościele, przyjeżdża do nas rodzina ze strony ojca. Babcia, ciotka i od jakiegoś czasu kuzyn, który mieszka z babcią po śmierci dziadka. Babcia i ciotka okropne, zrzędliwe charaktery lubiące wtykać nos w nieswoje sprawy...
- Ooo nasza najukochańsza! [bleee] Ładnie wyglądasz... [pół ranka spędziłam gapiąc się w lustro i nie mogąc uwierzyć, że sama doprowadziłam się do takiego stanu... do rozmiarów świni... a ktoś pieprzy ci głupoty...] - usłyszałam w momencie gdy próbowałam zdjąć buty i nawet dobrze się nie zorientowałam kiedy zostałam obściskana z każdej strony i oberwałam palcem w oko... - ale zrób coś jeszcze z tymi włosami.. Obetnij...
- Nie. Powtarza mi to babcia co kilka tygodni... Więc odpowiadam kolejny raz - nie! A poza tym zastanawiam się nad dredami... [mina babci bezcenna - yyy?]
- A co to jest?
- Babciu to coś takiego jak nasz Pucek ma zamiast sierści, takie kudły... - dodał rozbawiony całą sytuacją kuzyn.
- To nie higieniczne, będziesz wyglądała jak brudas. - ojciec i jego facepalm.
W międzyczasie mama próbuje mnie tłumaczyć.. [...]
Strach w oczach babci- Odwróć się, pokaż jak z tyłu. Nie, jednak masz ładne włosy. 
[hahahahah]

6 komentarzy:

  1. Współczuję Ci Oo'' Sama nie wiem co gorsze - zrzędliwość czy obściskiwanie :D Ale z tym "obetnij" - to już było chamskie.
    Swoją drogą, to nie wiem dlaczego ludzie są tak bardzo uprzedzeni do dredów, one przecież wyglądają ładnie. I nie trzeba się szczotkować.

    OdpowiedzUsuń
  2. obściskiwania nie cierpię :P
    przy nadmiernej zrzędliwości ewakuuję się z pomieszczenia.

    Dredy mi się podobają, ale wiem, że niszczą włosy a tych i tak niewiele mi zostało :P
    Aleee bym szał na wiosce zrobiła, hahaha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo obściskiwanie jest takie, takie... fuj! To narusza moją przestrzeń osobistą...

      Mohery by czyniły na twój widok znak krzyża, ktoś silniejszy mógłby sobie z Ciebie uczynić mopa, a ludziska zwyzywałyby Cię od brudasów...

      Usuń
  3. Hmmm musisz sobie zobaczyc w jakims programiku jakbys z derdami wygladala - nie kazdemu pasuja. A chcesz robic w wlasnych wloskow samych czy jeszcze wkrecane (wrulowywane? , skrecane? :D) czyjes? :) mi sie podobaja dredy ale takie naprawde dlugiieee i fajnie upiete :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli robiłabym to ze swoich,
    ale na razie to tylko takie "straszenie" babci :P
    i tak mnie nie stać xD

    kolorowe włosy też mi się podobają xD tylko szkoda mi trochę mojego świńskiego blondu.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie dredy... zjazdy rodzinne to to czego najbardziej nie cierpię! współczuję heheh

    OdpowiedzUsuń