Wyciąga rękę przed siebie, podwija rękaw, zawiązane rzemyki zsuwa bliżej dłoni. Ostatnie widać najbardziej... Potem kilka bledszych i te po przypaleniu. Nie tnie głęboko. Część śladów już znikła. Zaraz powstanie nowy... na niebieskiej żyle... Przejeżdża raz, drugi, trzeci... i kolejny... Cholera, tępy ten nóż... Nie boli... Pojawia się ulga... i nie wiedzieć czemu łzy...
Starała się, naprawdę starała. Próbowała walczyć, powstrzymać. Przegrała znowu...
środa, 28 marca 2012
poniedziałek, 26 marca 2012
Śniło mi się, że byłam na jakiejś terapii... Pamiętam ludzi, pomieszczenie, terapeutkę... Zawiozła mnie tam mama. Nie potrafię przypomnieć sobie z jakiego powodu.... Wiem, że z kimś stamtąd uciekłam...
W drodze na zajęcia opowiedziałam sen znajomej. W odpowiedzi usłyszałam: - Kto jak kto, ale Ty?!
Nie palę, nie piję, nie ćpam, nie jestem żadną ...holiczką, uśmiecham się, mówię tylko o tym o czym chcę powiedzieć, więc wydaje Ci się, że nie mam problemów, prawda?
W drodze na zajęcia opowiedziałam sen znajomej. W odpowiedzi usłyszałam: - Kto jak kto, ale Ty?!
Nie palę, nie piję, nie ćpam, nie jestem żadną ...holiczką, uśmiecham się, mówię tylko o tym o czym chcę powiedzieć, więc wydaje Ci się, że nie mam problemów, prawda?
sobota, 24 marca 2012
Zabijam ból duszy, bólem ciała...
Nienawidzisz wszystkiego, nienawidzisz samej siebie,
żyletka w ręce, kolejne głębokie cięcie,
kolejne rany, które sama sobie zadajesz,
przez problemy, z którymi rady sobie nie dajesz,
zamykasz się, nie rozmawiasz z nikim o tym,
myślisz, że to pomoże, że znikną kłopoty,
wahania nastroju, całe życie na opak,
nie jest jak powinno być, łapiesz kolejnego doła,
nie umiesz pomóc sobie, co dopiero swoim bliskim,
dramatyczne myśli, mętlik, myślisz o wszystkim,
myślisz o bólu, ból sprawiając sobie,
zapominając o tych, którym zależy na Tobie.
Autoagresja - atak na samego,
autoagresja - ból, który wewnątrz drzemie,
autoagresja - ból i cierpienie,
autoagresja - pochłonęła Ciebie...
Bezradność Cię dobija, popycha do jednego czynu,
ręka, żyletka, kolejna kreska,
słodka krew spływa, zostaje blizna,
pamiątka na zawsze, pamiątka, która nie znika,
niepowodzenia, zapisane na Twym ciele,
wiadomości, o których nie wiedzą nawet przyjaciele,
niedoścignione cele, wszystkie porażki,
spalone marzenia, niczym w komiksie obrazki,
sposób na ucieczkę, na odcięcie się od świata,
ulubiona samotność, upragniony brak światła,
została zatrzaśnięta, dzieląca to krata,
której nie otwarł nikt, przez wszystkie te lata,
sama, w czterech ścianach, myśli tylko słychać,
łza po policzku zaczyna spływać,
krew po ręce, to kolejne cięcie,
pragniesz tylko bólu, niczego więcej...
Autoagresja...
Niepokój, strach, rozkładasz ręce,
krwawi ciało, pęka Twe serce,
nikt nie chce poskładać go w całość,
by znowu mogło kochać, by znowu tego chciało,
nie wiesz co to szczęście, nigdy go nie czułaś w pełni,
wciąż żyjesz marzeniami, nadzieją, że kiedyś któreś się spełni,
że stanie się rzeczywistością,
że żyletka będzie tylko niechlubną przeszłością,
że nigdy więcej żadnej kreski nie zrobisz,
że nigdy więcej ból, szczęścia nie zastąpi,
że nigdy więcej nie poleje się Twa krew,
że będziesz szczera wobec siebie i to nie będzie blef...
Autoagresja...
~ Wielbi, Autoagresja.
**********************
Nóż.
Dwa słowa.
Fat.
Hate.
Wszystko w temacie.
niedziela, 18 marca 2012
Niedzielna anegdotka.
Od dawien dawna.., niedziela w niedzielę po Kościele, przyjeżdża do nas rodzina ze strony ojca. Babcia, ciotka i od jakiegoś czasu kuzyn, który mieszka z babcią po śmierci dziadka. Babcia i ciotka okropne, zrzędliwe charaktery lubiące wtykać nos w nieswoje sprawy...
- Ooo nasza najukochańsza! [bleee] Ładnie wyglądasz... [pół ranka spędziłam gapiąc się w lustro i nie mogąc uwierzyć, że sama doprowadziłam się do takiego stanu... do rozmiarów świni... a ktoś pieprzy ci głupoty...] - usłyszałam w momencie gdy próbowałam zdjąć buty i nawet dobrze się nie zorientowałam kiedy zostałam obściskana z każdej strony i oberwałam palcem w oko... - ale zrób coś jeszcze z tymi włosami.. Obetnij...
- Nie. Powtarza mi to babcia co kilka tygodni... Więc odpowiadam kolejny raz - nie! A poza tym zastanawiam się nad dredami... [mina babci bezcenna - yyy?]
- A co to jest?
- Babciu to coś takiego jak nasz Pucek ma zamiast sierści, takie kudły... - dodał rozbawiony całą sytuacją kuzyn.
- To nie higieniczne, będziesz wyglądała jak brudas. - ojciec i jego facepalm.
W międzyczasie mama próbuje mnie tłumaczyć.. [...]
Strach w oczach babci- Odwróć się, pokaż jak z tyłu. Nie, jednak masz ładne włosy.
[hahahahah]
Od dawien dawna.., niedziela w niedzielę po Kościele, przyjeżdża do nas rodzina ze strony ojca. Babcia, ciotka i od jakiegoś czasu kuzyn, który mieszka z babcią po śmierci dziadka. Babcia i ciotka okropne, zrzędliwe charaktery lubiące wtykać nos w nieswoje sprawy...
- Ooo nasza najukochańsza! [bleee] Ładnie wyglądasz... [pół ranka spędziłam gapiąc się w lustro i nie mogąc uwierzyć, że sama doprowadziłam się do takiego stanu... do rozmiarów świni... a ktoś pieprzy ci głupoty...] - usłyszałam w momencie gdy próbowałam zdjąć buty i nawet dobrze się nie zorientowałam kiedy zostałam obściskana z każdej strony i oberwałam palcem w oko... - ale zrób coś jeszcze z tymi włosami.. Obetnij...
- Nie. Powtarza mi to babcia co kilka tygodni... Więc odpowiadam kolejny raz - nie! A poza tym zastanawiam się nad dredami... [mina babci bezcenna - yyy?]
- A co to jest?
- Babciu to coś takiego jak nasz Pucek ma zamiast sierści, takie kudły... - dodał rozbawiony całą sytuacją kuzyn.
- To nie higieniczne, będziesz wyglądała jak brudas. - ojciec i jego facepalm.
W międzyczasie mama próbuje mnie tłumaczyć.. [...]
Strach w oczach babci- Odwróć się, pokaż jak z tyłu. Nie, jednak masz ładne włosy.
[hahahahah]
piątek, 2 marca 2012
Spowiedź.
Z okazji pierwszego piątku miesiąca przepraszam:
1. wszystkich tych, którzy chcą żebym wróciła i tych, którzy chcą żebym odeszła
2. za oszustwa, kłamstwa, udawanie
3. jeśli komukolwiek kiedykolwiek wyrządziłam jakąkolwiek krzywdę
4. moje uda, za kolejne cięcia
5. za szanse, których nie wykorzystałam, oczekiwania, których nie spełniłam
6. za niewiedzę, wiedzę, ciekawość i dociekliwość, za gadatliwość i milczenie, szczerość, nieszczerość, upartość, za optymizm i jego brak
7. za wszystkie inne przewinienia, o których zapomniałam, pamiętać lub pisać nie chcę.
Dziękuję.
1. wszystkich tych, którzy chcą żebym wróciła i tych, którzy chcą żebym odeszła
2. za oszustwa, kłamstwa, udawanie
3. jeśli komukolwiek kiedykolwiek wyrządziłam jakąkolwiek krzywdę
4. moje uda, za kolejne cięcia
5. za szanse, których nie wykorzystałam, oczekiwania, których nie spełniłam
6. za niewiedzę, wiedzę, ciekawość i dociekliwość, za gadatliwość i milczenie, szczerość, nieszczerość, upartość, za optymizm i jego brak
7. za wszystkie inne przewinienia, o których zapomniałam, pamiętać lub pisać nie chcę.
Dziękuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)