Nie do końca potrafię określić co czuję, ale jakoś mi tak dobrze, tak spokojnie... Święta się kończą, zakwitły kwiatki w pokoju [chyba odwdzięczyły się za to, że zajmują sporą część biurka...], zaliczyłam kolokwium z gerontologii [... i nawet tak bardzo nie przeszkadza mi to, że dostałam 4...], wiem, że przez ostatnie dni przytyłam, wiem, że to zrzucę i wiem, że moim jedynym życiowym celem, przynajmniej na razie, nie będzie wyłącznie oglądanie W11...
No i co ja mam Ci powiedzieć?
OdpowiedzUsuńZadbaj o siebie w końcu dziewczyno, zdrowie masz jedno.
Staram się no.
UsuńGratuluję zaliczonego kolokwium.
OdpowiedzUsuńw11 uzależnia. Ja to WIEM po prostu, doświadczyłam na wlasnej skórze. Rzeczywistość bez W11 wydawała mi się taka... przerażająca...
Dziękuję.
Usuń:D