poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Nie do końca potrafię określić co czuję, ale jakoś mi tak dobrze, tak spokojnie... Święta się kończą, zakwitły kwiatki w pokoju [chyba odwdzięczyły się za to, że zajmują sporą część biurka...], zaliczyłam kolokwium z gerontologii [... i nawet tak bardzo nie przeszkadza mi to, że dostałam 4...], wiem, że przez ostatnie dni przytyłam, wiem, że to zrzucę i wiem, że moim jedynym życiowym celem, przynajmniej na razie, nie będzie wyłącznie oglądanie W11...

4 komentarze:

  1. No i co ja mam Ci powiedzieć?
    Zadbaj o siebie w końcu dziewczyno, zdrowie masz jedno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zaliczonego kolokwium.

    w11 uzależnia. Ja to WIEM po prostu, doświadczyłam na wlasnej skórze. Rzeczywistość bez W11 wydawała mi się taka... przerażająca...

    OdpowiedzUsuń