sobota, 28 stycznia 2012

- Którędy powinnam iść?
- To zależy w dużej mierze od tego, dokąd chciałabyś dojść.
- Właściwie wszystko mi jedno...
- W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
- Chciałabym tylko dostać się dokądś.
- Bez wątpienia tam dotrzesz, tylko będziesz musiała wysiąść na odpowiedniej stacji.
- A skąd mam wiedzieć, która stacja jest odpowiednia...?
- ...



***********
G. przyjechał na trochę dłuższy czas... Spotkaliśmy się na uczelni. Nie zauważyłam go a on podszedł i przytulił mnie na przywitanie. Spytałam co tu robi... Przyszedł ze swoją byłą ( a może już nie.. mam tylko nadzieję, że nie było widać mojego wewnętrznego COOOO?! Ale że jak..?! ), bo musiała załatwić jakieś sprawy związane z Erasmusem (wyjeżdża na Łotwę, tylko byleby szybko :]) Powiedział, że wpadnie, więc choćbym nie chciała i tak się dowiem co jest grane...
Jej, w sumie to spotkanie było dziwne. Zresztą każde nasze spotkanie jest dziwne. Z jednej strony mam wrażenie, że czegoś ode mnie chce.. Wzrok, sposób w jaki mnie dotyka, zbliża się... Z drugiej słyszę.. Syyylwia...
I bądź tu mądry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz